Planując remont należy pomyśleć o każdym, najmniejszym nawet
szczególe. Dotyczy to przede wszystkim remontów w łazienkach, gdzie często
konieczne jest zabudowanie części instalacji. Specjaliści zawsze podkreślają,
że łazienka to ten newralgiczny punkt w domu czy mieszkaniu, na którym
najbardziej nie opłaca się oszczędzać. Kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych
oszczędności może wiązać się z kilkuset złotymi wydatku, kiedy okaże się, że
konieczne jest zdejmowanie płytek albo – co gorsza – naprawianie szkód po
zalaniu sąsiada z dołu.
Jednym z produktów na których klienci permanentnie próbują
oszczędzać są odpływy łazienkowe. Dążenie do oszczędności jest tu nie do końca
zrozumiałe, ponieważ i tak nie są to artkuły kosztowne. Co więcej – klienci
czasami wybierają odpływy tanie, ale niestandardowe, które po dwóch – trzech
latach nie dają się wymienić bez wymiany całej instalacji.
Fachowcy najczęściej polecają klientom odwodnienia
liniowe STANDARD – najbardziej uniwersalne produkty w atrakcyjnych cenach.
Przekonując klientów do takiego wyboru wskazują na cechy takie, jak szerokość
kanału odpływowego, materiał wykonania (stal nierdzewna), specjalne nachylenie
rynny odwodnienia powodujące szybsze odpływanie wody. Ponadto tłumaczą
klientom, że niezależnie od tego, jakiego producenta odpływów wybieraj, muszą
zwracać uwagę na wymienione aspekty, bo od nich uzależniona jest późniejsza
satysfakcja z korzystania ze świeżo wyremontowanej łazienki.
Ostatecznie jednak klienci i tak okazują się niesforni. Co
ciekawe, nie zawsze jest to ich upór i trzymanie się podjętej decyzji – dużo
częściej źle wybrany odpływ to konsekwencja zapominalstwa i pośpiechu, czy
wspomnianego na początku niewłaściwego planowania remontu, braku listy zakupów
i konsultacji z fachowcem. Niestety, skutki takiego postępowania mogą być
kosztowne.






