wtorek, 3 września 2013

Ekspres do kawy - niełatwy wybór




Pisałam już wcześniej o tym jak bardzo nie mogę doczekać się mojej nowej kuchni. Obecna z trudem mieści dwie osoby, a przez maleńkie okienko wpada bardzo niewiele światła. W żartach miejsce to nazywamy czarną dziurą. Mała ilość szafek sprawia, że wszystkie kuchenne akcesoria gnieżdżą się na kupie i zdarza im się wypadać podczas otwierania drzwiczek. Nie lubię tej kuchni, bo choć fajnie urządzona to jest tak mała, że przygotowanie posiłku jest w niej męczarnią. Tak wiem marudzę. Mawiają, że Polak i na drzwiach od stodoły poleci. Możliwe, ale ja nie umiem lepić pierogów na metrowym blacie.
Nie mogę doczekać się długiej wyspy kuchennej, na której  przygotowanie posiłków będzie prawdziwą przyjemnością. Przysięgam, że będę ryczeć z radości gdy wszystko będzie już gotowe. Ogrom szafek sprawi, że nic nie będzie musiało stać na blacie. Będzie przestronnie, przejrzyście i pięknie. Na ponad trzech metrach blatu będzie stał tylko i wyłącznie pięknie połyskujący ekspres do kawy. Oczyma wyobraźni już to widzę i zastanawiam się co zrobić żeby przyspieszyć czas. 

Szperam w Internecie, czytam opinie, porównuję i zastanawiam się jaki ekspres do kawy wybrać. Zależy mi na tym by o poranku w całym domu rozchodził się zapach świeżo mielonej kawy. Cudowny, pobudzający aromat, który pozwoli nam wspaniale zacząć dzień. Na pewno musi samodzielnie spieniać mleko, bo ręczne ubijanie nie sprawdza się w przypadku robienia kilku kaw jednocześnie. A tak. Podłożę filiżankę, wcisnę jeden lub dwa przyciski i maszyna zrobi wszystko za mnie. Przeglądałam też ekspresy do zabudowy. Bardzo podobają mi się zamontowane w słupku tuż obok piekarnika i mikrofalówki, ale czy są one praktyczne? Najbardziej zastanawia mnie wygoda uzupełniania w nich wody i czyszczenia. 

Przez najbliższy rok zapewne jeszcze wiele się zmieni , niektóre pomysły umrą śmiercią naturalną, a w ich miejscu zrodzą się nowe, znacznie lepsze. Na chwilę obecną marzę sobie po cichutku o idealnym cappuccino, które wypiję siedząc na białej narożnej sofie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz