
W małym mieszkaniu zawsze irytował mnie fakt, że z mojej łazienki korzysta tak wiele osób. Miejsce, w którym robię wiele intymnych rzeczy powinno być tylko moje. Zdarza się, że gdy odwiedzający nas znajomy chce skorzystać z toalety biegnę pierwsza, aby sprawdzić czy przypadkiem na wierzchu nie ma wkładek laktacyjnych, płynu do higieny intymnej czy mojej bielizny. To dla mnie krępujące. Do tego świadomość, że ktoś siada gołą pupą na mojej muszli klozetowej doprowadza mnie do szału. Jestem dziwna? Być może.
Dlatego zastanawiając się nad tym jak powinien wyglądać mój wymarzony dom. I pierwszą myślą była osobna łazienka dla gości. Do mojej, wymarzonej, intymnej nie wejdzie nikt poza najbliższą rodziną. Już wiem, że będzie ona biała z delikatnym dodatkiem beżu. W rogu stanie duża wanna z hydromasażem, a pod umywalką znajdą się szafka Goodmorgon z Ikea. W pojemnych szufladach będą plastikowe przegródki, w których wszystko będzie cudownie poukładane, a nie powpychane w kosmetyczki jak teraz w moim trzy metrowym pokoju kąpielowym.
Na półkach staną świece zapachowe, delikatne światło sprawi, że podczas wieczornej kąpieli choć przez chwilę poczuję się jakbym była w SPA. Świadomość, że w tak intymnym miejscu nie ma innych ludzi, że nikt nie dotyka mojej szczoteczki do zębów, nie zagląda do szafki z tamponami i nie przygląda się mojej bieliźnie jest dla mnie bezcenna.
Fotka ze strony: www.ikea.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz