
Marzy mi się wyjazd do SPA. Wierzę, że marzenie to już
niedługo się spełni. Odkąd jesteśmy rodzicami tak bardzo brakuje nam chwil
tylko dla siebie. Królestwo za tydzień tylko dla naszego związku.
Mamy to szczęście, że zawsze możemy liczyć na rodzinę, która
chętnie zajmie się dziećmi. Mimo to zawsze się spieszymy, martwimy i rozmyślamy
czy u naszego szkraba wszystko jest dobrze. Chyba każdy kto jest rodzicem wie,
że nie da się tak po prostu wyłączyć funkcji „rodzicielstwo”. O swoje pociechy
martwimy się non stop nawet wtedy gdy są pod dobrą opieką ukochanych dziadków.
Idąc na wesele czy sylwestrową zabawę zawsze angażujemy do
opieki dziadków. Nigdy nie odmawiają i zawsze spisują się na medal. Jednak za
każdym razem wiemy, że nie możemy zabalować na maksa bo rano trzeba dzieciaki
odebrać. Zdarza nam się czasami wyjechać na dwa trzy dni bez dzieci, ale zawsze tęsknimy tak bardzo że wracamy do domu
najszybciej jak się da. I właśnie przez to ciągłe zamartwianie się i myślenie
o małych ludzikach jesteśmy tak bardzo zmęczeni. Bez wątpienia potrzebujemy
odpoczynku i z utęsknieniem czekamy na moment, w którym wyluzujemy.
Moim marzeniem jest pobyt w SPA dla dwojga na Dolnym
Śląsku. Mam nadzieję na tygodniowy wyjazd, podczas którego odpoczniemy, odstresujemy się i poświęcimy czas sobie nawzajem. Chwila przyjemności dla
ciała i duszy. Przeglądając ofertę Uroczyska Siedmiu Stawów aż kipię z radości.
Kiedy ja ostatni raz byłam na randce? Kiedy jadłam romantyczną kolację przy
świecach? Kiedy miałam okazję żeby ładnie się ubrać i czekać na spotkanie z
ukochanym?
Marzę o chwili romantyzmu. Nie chcę przez sekundę być mamą.
Chce być kobietą, która czeka z niecierpliwością na randkę i czuje przysłowiowe motyle w brzuchu na widok mężczyzny. Będąc rodzicami gdzieś po
drodze zatraciliśmy siebie. Chcę nas odzyskać!
Fotka ze strony: www.fanpop.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz